Wiosna, wiosna ach to Ty
Dzisiaj widziałem klucz dzikich gęsi wracających z południa, myszołów kołysał się gdzieś pod chmurami, a reszta ptaków ćwierkała coraz mocniej i mocniej. Tak jakoś poetycko się zrobiło. Jak spiewał Grechuta wygląda na to, że to wiosna puka już do drzwi. Znowu las wybuchnie zielenią i będę mógł czerpać przyrodę garściami, jak lubię. Ech jeszcze tydzień, może dwa …
Tymczasem kilka wiosennych fotek z zeszłego roku.
